Ściąganie muzyki na komputer jest łatwe i wygodne. Dowiedz się, jak ściągać ulubione utwory i tworzyć własną bibliotekę muzyczną. Poznaj najlepsze strony do pobierania muzyki, a także sprawdź, jakie programy służą do ściągania i zarządzania plikami audio.
Zobacz 3 odpowiedzi na zadanie: Zaraz idę na sprawdzian :) , jak ściągać na lekcji ? Jakie sposoby ? :D
Ja zazwyczaj wypatruje w klasie czy ktoś nie próbuje mi podpowiedzieć i czytam z ust ;P. Koleżanka może napisać na kartce dużymi literami odpowiedzi i trzymać w górze, gdy nauczycielka patrzy na Ciebie. Napisz sobie na ręce. Oj nie da rady, gdyż moja koleżanka z klasy już tak próbowała i pani ją przyłapała . W końcu się kapnie,
Vay Tiền Nhanh Ggads. #1 Napisano 12 stycznia 2011 - 20:12 Witam mam pytanko, jak sciagać z tego telefonu ? Chodzi mi o takie sciaganie jak np. na lekcji na sprawdzianie, znacie jakąś skuteczna metode na sciaganie na sprawdzienie z iphona ? Do góry #2 stojak1030 stojak1030 SkądŻary, Poland Napisano 12 stycznia 2011 - 20:16 o, widzę technologia w szkole idzie do przodu. Pisanie ściąg już niemodne? Do góry #3 Napisano 12 stycznia 2011 - 20:57 1 najpierw ściagasz książkę z półki (telefon miej obok biurka, żeby metoda zadziałała) 2 otwierasz na zadanej lekcji (telefon ciagle leży na biurku) 3 czytasz ze zrozumieniem (w tym etapie możesz ściągnąć na iP jakąś tapetkę, żeby wzrok mógł odpocząć po czytaniu) 4 powtarzasz dla pewności cały materiał i weryfikujesz czy wszystko ściągnęło sie na Twój twardy dysk Możesz ktoś na forum zna inne metody, ale ta jest naskuteczniejsza i najpewniejsza Pozdro Do góry #4 Liberty Liberty Skądjesteś mała ? Napisano 12 stycznia 2011 - 20:59 Ja myślałem, że dzisiaj jest prima aprilis a ten temat to żart. Do góry #5 eXotic Napisano 12 stycznia 2011 - 21:39 Musisz przykleić koledze ławkę przed tobą iPhona do pleców. Do góry #6 SebaQQ Napisano 12 stycznia 2011 - 21:56 Witam mam pytanko, jak sciagać z tego telefonu ? Chodzi mi o takie sciaganie jak np. na lekcji na sprawdzianie, znacie jakąś skuteczna metode na sciaganie na sprawdzienie z iphona ? Tak szczerze mowiac wpadlem na to sam jak to zrobic ale moge ci podpowiedziec. Uzyj foli "private screen" okolo 25-100zl zaleznosci od jakosci zrob minimum jasnosci i np na matmie mowisz ze telefon sobie spoczywa tylko i jest wylaczone i spoglada spoglada i mowi prawdopodobnie "ok" a to co jest na ekranie z ta folia widac tylko jak spogladasz na wprost jak spogladasz z boku to jest ekran czarny lub mozesz miec telefon w piorniku itp opcji masz nieskonczenie wiele do tego iOS to to co wtedy co ja mialem teraz to se ksiazke do iBooks mozes wrzucic wtedy czeba bylo z neta sciagac. Ale pytanie po co ci ta wiedza jak sciagac ? gdyby nie ja siedzial bys full czasu zeby znalesc sposob i zeby inni pomysleli za ciebie. o wiele lepiej spozytkowal bys ten czas na nauke niz besensownym szukaniu sposobu jak sciagnac lub szukanie ksiazki na necie zebys mogl ja sobie do iBooks wkleic. ---------- Wpis dodano o 21:56 ---------- Poprzedni wpis dodano o 21:49 ----------moglbym ci podac kilka lepszych sposobow sciagania na iPhone ale pomysl sam to nie jest az takie trudne, wystarczy samemu troche przyjzec sie iphone na allegro jakie sa gadzety i juz wiesz co z tym mozna zrobic a sposobow masz setki tylko pomysl i przekalkuluj sobie czas czy siedziec besensownie przy kompie i szukac sposobow na sciaganie z iPhone i ktory moze sie nie okazac skuteczny bo kazdy nauczyciel inaczej spogladai na ucznia inni wgl nie interesuja sie co robia uczniowie na spr a niektorzy stoja nad tymi ktorzy moga sciagac bo czasami jest szybciej sie nauczyc niz szukac sposobow jak sciagnac (koszty finasowe nie licze) - "paczy"? :shock: poprawilem i sory za ortografie Do góry #7 dirtyhary Napisano 12 stycznia 2011 - 22:07 piszesz ściągę na kompie, bądź robisz zdjęcie normalnej wrzucasz do iphoto i sobie odpalasz i przeglądasz jak zdjęcie jeśli już w ogóle zamierzasz tak chamsko ściągać to lepiej zapoznaj się z tym co tam jest przeczytaj co tam jest kilka, bądź kilkanaście razy aby zapoznać się z treścią i rozmieszczeniem. Jak przeczytasz to może i coś w głowie zostanie, a w przypadku czarnej dziury będziesz miał/a możliwość tzw. podparcia się ściągą. SebaQQ, ściągi z matmy ? no proszę... Do góry #8 SebaQQ Napisano 12 stycznia 2011 - 22:13 piszesz ściągę na kompie, bądź robisz zdjęcie normalnej wrzucasz do iphoto i sobie odpalasz i przeglądasz jak zdjęcie jeśli już w ogóle zamierzasz tak chamsko ściągać to lepiej zapoznaj się z tym co tam jest przeczytaj co tam jest kilka, bądź kilkanaście razy aby zapoznać się z treścią i rozmieszczeniem. Jak przeczytasz to może i coś w głowie zostanie, a w przypadku czarnej dziury będziesz miał/a możliwość tzw. podparcia się ściągą. SebaQQ, ściągi z matmy ? no proszę... ale jak przeczyta to kilka razy to sie nauczy a to sensu by nie mialo najepiej sobie znalesc podecznik wkleic do iBooks lub wysylac pomiedzy kumpali zdjecia z odp na mail lub szukac np na necie wzorow pojec i tego typu rzeczy a wgl ja sciagalem z tych przedmiotow z ktorymi nie wiaze przyszlosci bo po co ? a z tymi co wiaze to wole dostac 1 niz 2 bo wczesniej czy pozniej i tak bede musial sie tego nauczyc Do góry #9 Fifty-50 Napisano 12 stycznia 2011 - 22:19 Albo się uczysz, albo piszesz to co chcesz w "Notatkach", na lekcji telefon na kolana, odpalasz notatki i heja. Żaden problem Do góry #10 SebaQQ Napisano 12 stycznia 2011 - 22:25 kolega musi sobie sam dobrac w jaki sposob scigac bo my jego nauczycieli nie znamy a to od podejscia nauczycieli zalezy jakie techniki stosowac czeba zeby nie zostac przylapanym a jezeli zostanie sie przylapanym jak sie wywinac Do góry #11 lfemzwan Napisano 12 stycznia 2011 - 22:56 ja to bym ściągał tą samą metodą co na iphonie 3g Do góry #12 Rafał P Napisano 13 stycznia 2011 - 00:34 Ściągasz z App Store ściągawe pt.: "Ściągi z matmy" za jedyne 99 usd i masz. Jak się nie chcesz uczyć to będziesz płacił. Wcześniej czy później więc może zapłać od razu. Do góry #13 TesSiR Napisano 14 stycznia 2011 - 18:27 safari + wikipedia ; ) Do góry #14 Szefo09 Napisano 14 stycznia 2011 - 22:09 Na teście pokazujesz nauczycielowi iPhone'a, On zaczyna się bawić, a ty rób co chcesz. Do góry #15 duchian Napisano 19 stycznia 2011 - 16:48 hehehe dobry sposób.. gdy ja byłem licealistą robiło się np. ściągi na ołówku (pomalować na różne kolory i na tym np. czarnym kolorem wzory napisać). Widzę teraz technika w służbie uczniów Do góry #16 RAK Napisano 19 stycznia 2011 - 18:20 Moim z kolei zdaniem-najlepsza metoda to typu Custom Firmware. Ściąga musi uwzględniać różnego typu uwarunkowania typu: 1. jakim modelem iPhone'a dysponujesz 2. przedmiot którego ma dotyczyć 3. poziom IQ belfra którego chcesz zrobić w konia. Itp. Itd. Etc. Do góry
Na ogół telefon ukryty jest tak, aby nauczyciel nie spostrzegł, że ktoś z niego ściąga. Janusz KubikGdy Kamila, uczennica jednego z łódzkich liceów, pisała w ubiegłym tygodniu próbną maturę, jej przyjaciółka Marta pod telefonem czekała na alarmowego SMS-a, by w razie czego pomóc. Przydała się na angielskim, gdy trzeba było napisać oficjalny list. Patryk, też licealista, miał w smartfonie bazę ściąg na zdjęciach. Emil, drugoklasista w LO, ściąga z internetu niemal na każdym sprawdzianie, głównie z historii i WOS-u, bo tych przedmiotów nie będzie zdawał na maturze.– Po co mam tracić czas i zaprzątać sobie głowę niepotrzebną wiedzą? – pyta. – Muszę zaliczyć, to uczeń technikum, nie przychodzi na pierwsze terminy większości klasówek. Zawsze prosi jakąś koleżankę, żeby „strzeliła fotkę” arkusza, a potem uczy się tylko tego, co było. Potrafi się odwdzięczyć, bo jest dobry z matematyki i wrzuca dziewczynom na Facebooka rozwiązania zadań z prac domowych. Na też mogą na niego – w szkole bez komórki ani rusz, choć oficjalnie na lekcjach jej używanie jest zabronione. Praktyki młodzieży znane są nauczycielom i dyrektorom szkół. Kto naprawdę chce, upilnuje uczniów i nie da ściągać. Ale są i tacy, którzy po prostu przymykają na to oko – zostawiają klasę na parę minut, wychodzą na zaplecze albo robią coś w swoim komputerze…– Odciąć młodego człowieka od telefonu komórkowego to tak, jakby mu zabrać jakiś niezbędny do życia organ – mówi Elżbieta Nowicka, dyrektor XX LO w Łodzi. – Zdajemy sobie sprawę, że uczniowie używają ich także na lekcjach. To problem od pierwszej klasy. Tłumaczymy im, że jeśli korzystają z telefonu na sprawdzianie, to może zdołają oszukać nauczyciela i rodziców, ale przecież zaszkodzą sobie. Bo na maturze muszą mieć wiedzę w głowie, a nie w komórce. Nawet nie wolno im jej wnieść, bo ryzykują unieważnienie tłumaczą też młodzieży, że treści internetowe mogą zawierać błędy, niesprawdzone informacje. A gdy przyłapią delikwenta – stawiają jedynki. A niestety, im bliżej matury, tym jak jest w podstawówkach i gimnazjach?– Przez kilka lat walczyliśmy i teraz chyba jest dobrze – mówi Dorota Kłodzińska, dyrektor SP nr 152. – W szkole komórki dzieci muszą być wyłączone i na lekcjach, i na przerwach. Jeśli nie, to telefon trafia do sejfu do odbioru przez rodziców. A w razie potrzeby telefonicznego kontaktu rodziców z uczniem lub ucznia z rodzicami zapraszamy do sekretariatu.– Nasi uczniowie mogą korzystać z komórek na przerwach: grać, wysyłać SMS-y, dzwonić. Na lekcjach muszą je wyłączyć i tego surowo wymagamy – dodaje Ilona Bulska, dyrektor Gimnazjum nr 18.
Uczniowie wpatrujący się na lekcjach w ekran telefonu komórkowego zamiast w tablicę, to coraz powszechniejszy widok w szkołach. - Trudno teraz znaleźć choć jednego ucznia, który nie ma telefonu komórkowego. Dziecko szybciej zapomni zabrać z domu podręcznik szkolny niż telefon - przyznają zgodnie dyrektorzy wrocławskich szkół. Jak sobie z tym radzą?Rzecznik praw dziecka Marek Michalak podpowiedział na swoim profilu facebookowym, jak rozwiązać problem używania przez uczniów telefonów komórkowych w trakcie lekcji. Opublikował zdjęcie klasy, w której telefony komórkowe są umieszczane w specjalnym pojemniku. Właściciele smartfonów mogą je odebrać, gdy skończy się lekcja. - I po problemie. Grunt to jasne zasady - tak skomentował zdjęcie Marek Michalak. :) i po problemie. Grunt to jasne przez Marek Michalak na 1 marca 2016Czy to dobry pomysł? Dyrektorzy wrocławskich szkół sami regulują kwestie dotyczące używania telefonów komórkowych przez uczniów. Aleksandra Mikulska, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 8 przy ul. Kowalskiej, zdaje sobie sprawę, że w XXI wieku trudno wymagać od ucznia, by nie używał telefonu. Wprowadziła za to w szkole jasne zasady. Uczniowie mogą mieć telefony komórkowe, ale muszą one być wyłączone, nawet na przerwie. - Wielu uczniów ma telefon już w pierwszej klasie szkoły podstawowej. W czwartej klasie z komórki korzystają wszystkie dzieci - mówi Pitura, wicedyrektor Zespołu Szkół nr 5, w którym mieści się Gimnazjum nr 48 przy ul. Hauke-Bosaka, przyznaje, że telefony komórkowe to spory problem dla nauczycieli. - Uczniowie, którzy siedzą koło siebie, zamiast ze sobą porozmawiać, piszą wiadomości tekstowe. Stajemy się społeczeństwem cyfrowym, które ma problem z wyrażaniem swoich emocji. Młodzież prawdziwe kontakty zamienia na te wirtualne - mówi Piotr Nie wyobrażam sobie, żeby uczniowie przed lekcjami oddawali w depozyt swoje telefony. Kto miałby ich pilnować i wziąć odpowiedzialność za często wartościowe rzeczy? - zastanawia się wicedyrektor. Przyznaje, że jest przeciwnikiem telefonów w szkole. Przyznaje jednak, że telefony mogą być także przydatne na lekcjach. - Czasami uczniowie mogą mieć za zadanie znaleźć pewną informację w internecie. Najczęściej robią to właśnie dzięki komórce - mówi wicedyrektor. Krystyna Kaczorowska, rzecznik dolnośląskiego kuratorium oświaty, mówi, że nie ma wytycznych Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczących używania telefonów komórkowych przez uczniów w Szkoły mają wolną rękę, jeżeli chodzi o wytyczne w tym zakresie. Większość dyrektorów ustala to z rodzicami. Ważne, żeby dojść do kompromisu - mówi Krystyna Daszkiewicz-Ordyłowska, dyrektorka XII LO przy pl. Orląt Lwowskich, wyjaśnia, że w statucie jej szkoły zapisano, że nie wolno używać telefonów komórkowych podczas lekcji. - To rozprasza uczniów. Zresztą, młodzież sama to przyznaje i nie narzeka na regulamin. Szkoła to miejsce, w którym powinny obowiązywać zasady - mówi dyrektorka..Roman Kowalczyk, dyrektor XVII LO przy ul. Tęczowej, który po mianowaniu ministra edukacji narodowej zostanie nowym kuratorem oświaty we Wrocławiu, uważa, że nie trzeba stosować restrykcyjnych kar. Wystarczy ustalić zasady współpracy z Dzwoniący telefon komórkowy na lekcji to nie plaga. Owszem, zdarzają się incydentalne przypadki, ale tak jest wszędzie. Młodzież lubi być traktowana poważnie. Zaufanie rodzi zaufanie, więc w naszym liceum nie mamy z tym problemu - mówi przyszły dolnośląski kurator.
jak ściągać z telefonu na lekcji